Nie zostałeś naznaczony rezydenturą, nie znalazłeś etatu, nie ma miejsca specjalizacyjnego na Twoją wymarzoną specjalizacje?

Nic nie szkodzi za pół roku będziesz mógł startować w następnej kwalifikacji, w między czasie możesz poprawić LEK i pracowac jako lekarz!. PAMIETAJ NIGDY NIE ZGADZAJ SIĘ NA WOLONTARIAT – TO UWŁACZA GODNOŚCI ZARÓWNO ZAWODU LEKARZA JAK I TWOJEJ WŁASNEJ!

Najwięcej ofert pracy dla lekarzy bez specjalizacji jest w gabinetach POZ czy Nocnych i Świątecznych Pomocach Doraźnych. W takich miejscach często pracuje się z drugim lekarzem, praktycznie zawsze z zespołem ratowników lub pielęgniarek. Radzę podejść z szacunkiem w szczególności do starszych pielęgniarek – zadziwi was szerokość wiedzy tej grupy, a zależność zazwyczaj jest prosta Ty jesteś dla nich miły one Tobie wiele pokażą, Ty jesteś wredny – oj będziesz miał ciężko.

Ta zasada zazwyczaj nie tyczy się młodych ratowników, którzy uważają ze zjedli wszystkie rozumy, że są mądrzejsi niż cały personel, ale jak przychodzi co do czego, patrzą tylko z szeroko otwartymi oczami, buzią, a drżącymi rękoma wykonują swoje czynności. Musisz pamiętać to Ty jesteś odpowiedzialny za pacjenta, nie ratownik, to Ty jesteś w każdym momencie pracy jego przełożonym i to ratownik ma wykonywać twoje polecenia, nie na odwrót. Oczywiście zdarzają się wyjątki od tej reguły, czasem to właśnie od ratowników wiele się nauczysz (pozdrowienia dla Patrycji i Patryka)

Jak wyglądają stawki za tak pracę? Bardzo różnie – czasem są to różnice 100% między ośrodkami. Radzę Ci dobrze się rozejrzeć i pojechać przede wszystkim w powiat bo zarobki lepsze, a i pacjenci mają większy szacunek do lekarza!