Tym, którzy nie boją się komputera, założenie działalności gospodarczej zajmie nie więcej niż 15 minut. Dlaczego tylko tyle? Większość czynności, związanych z założeniem własnej działalności można wykonać online, wchodząc na stronę www.ceidg.gov.pl.

Należy przy tym pamiętać, że cały proces jest całkowicie bezpłatny. Bardzo często, tuż po zarejestrowaniu działalności, świeżo upieczony przedsiębiorca dostaje list od instytucji, której nazwa do złudzenia przypomina CEIDG (Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej). List ten naszpikowany jest różnymi przepisami i wezwaniem do zapłaty określonej kwoty (od kilkudziesięciu do kilkuset złotych). Pod żadnym pozorem nie należny tego płacić! Są to zwyczajni oszuści, wyłudzający pieniądze pod pozorem prowadzenia rejestru przedsiębiorców.

Do wypełnienia formularza rejestracji wystarczy tak naprawdę dowód osobisty plus odrobinę wiedzy podatkowej.

Zaczynamy od wejścia na stronę ceidg.gov.pl. Tam przechodzimy do opcji nr 3, czyli „Wypełnij wniosek przez Internet”, a następnie wybieramy, że chcemy założyć działalność gospodarczą (pierwsze od góry). Tu  musimy dokonać pierwszego wyboru: tworzyć wniosek z kreatorem lub wypełnić interaktywny formularz. Ja osobiście preferuję kreator, ale tak naprawdę nie ma to znaczenia, bo każdy brak czy błąd w obu przypadkach zostanie nam bezlitośnie wypomniany i bez jego poprawienia nie wyślemy wniosku.

W pierwszej kolejności, jak w każdym takim druku, wypełniamy podstawowe dane wnioskodawcy, adres zamieszkania oraz adres zameldowania. Następnie przechodzimy do części dotyczącej zakładanej działalności. Musimy podać jej nazwę, czyli firmę (nazwą/firmą osoby fizycznej może być po prostu imię i nazwisko wnioskodawcy; nie trzeba się silić na żadne wymyśle pseudonimy, choć nie jest to zabronione), przewidywaną liczę pracujących i przewidywaną liczbę zatrudnionych (początkujący lekarz na ogół będzie prowadził działalność jednoosobowo – bez zatrudniania żadnych pracowników – zatem w pierwszym polu należy wpisać „1”, zaś w drugim „0”), a także wskazać, czym będziemy się zajmować. W przypadku początkujących lekarzy (bez specjalizacji), z rozwijanego drzewa PKD należy w sekcji Q wybrać podklasę 86.21.Z „Praktyka lekarska ogólna”. Z obligatoryjnych rzeczy należy wskazać dodatkowo nazwę skróconą firmy (najlepiej imię i nazwisko) – nazwa ta będzie używana w kontaktach z ZUS, datę rozpoczęcia działalności (nie musi być tożsama z datą złożenia wniosku, nie może być jednak wcześniejsza) oraz miejsce ubezpieczenia (ZUS lub KRUS).

Z fakultatywnych kwestii warto rozważyć wskazanie – w części dotyczącej miejsca wykonywania działalności gospodarczej – dodatkowego miejsca wykonywania działalności.

Przedsiębiorcy na ogół jako główne miejsce wykonywania działalności wskazują miejsce zamieszkania i można to tak pozostawić (ten adres  należy wpisywać na fakturze). Wiadomo jednak, że lekarz na kontrakcie świadczy usługi poza miejscem zamieszkania (np. w szpitalu). By uniknąć nieporozumień w tym zakresie (chociażby przy rozliczaniu kosztów dojazdów), należałoby wskazać adres zakładu opieki zdrowotnej, dla którego świadczone są usługi, jako dodatkowe miejsce wykonywania działalności gospodarczej.

To była ta łatwiejsza część. Teraz przechodzimy do tej, wymagającej odrobiny wiedzy podatkowej.

W punkcie 17.1 wniosku należy wskazać naczelnika urzędu skarbowego właściwego do spraw ewidencji podatników. No tak, tylko który jest właściwy? Dla 99% lekarzy, którzy zapewne skorzystają ze zwolnienia w podatku VAT, będzie to naczelnik właściwy w sprawach podatku dochodowego. A który to? – zapyta ktoś. Zasada jest taka, że rozliczamy się z podatku dochodowego w miejscu naszego zamieszkania, a nie zameldowania (to ostatnie nie ma żadnego znaczenia jeśli chodzi o podatki). Warto o  tym pamiętać nie tylko ze względu na własną działalność – duże miasta często zachęcają mieszkańców – z których spora część jest napływowa – by rozliczali się z podatku dochodowego (PIT) w ich obrębie, np. zniżkami na komunikację miejską albo różnymi loteriami, w których w zależności od miasta można wygrać roczny zapas kawy (Poznań) albo samochód (Wrocław). Pole 17.2 zostawiamy w tym przypadku puste.

Dalej musimy zdecydować w jakiej formie chcemy rozliczać się z podatku dochodowego: wg skali podatkowej, liniowo albo ryczałtem. Różnice między poszczególnymi formami zostały omówione wcześniej, więc nie powinno być problemu z właściwym wyborem.

Wybór formy wpłaty zaliczki, którego musimy dokonać w pkt. 19 (miesięcznie/kwartalnie), zależy w dużej mierze od osobistych preferencji i zdolności planowania domowego budżetu. Ci, którzy nie mają głowy do finansów i pieniądze przeciekają im przez palce, powinni raczej wybrać miesięczny sposób rozliczeń. Wprawdzie zaliczka kwartalna odwleka termin zapłaty podatku i daje wytchnienie na dodatkowe dwa miesiące, ale jednocześnie ten podatek „kumuluje” i jeśli ktoś zapomni sobie odłożyć część zarobionych pieniędzy na następne miesiące, może mieć finansowy zawrót głowy na koniec kwartału.

W kolejnym punkcie musimy zdecydować w jakiej formie będziemy prowadzić ewidencje księgową.

Do wyboru mamy księgi rachunkowe, kpir albo inne ewidencje.  Księgi rachunkowe należy odrzucić zawczasu (tutaj bez księgowego się nie obejdzie; jest to najbardziej skomplikowana forma księgowości, szczegółowo regulowana ustawą o rachunkowości oraz międzynarodowymi i krajowymi standardami rachunkowości), tajemnicze „inne ewidencje” zarezerwowane są dla ryczałtu (a ten jest niedostępny dla lekarzy na kontrakcie), zostaje zatem tylko podatkowa księga przychodów i rozchodów (kpir).

Po wpisaniu swoich podstawowych danych, należy również wskazać rachunek bankowy (osoby fizyczne prowadzące działalność nie mają obowiązku posiadania firmowego rachunku, więc spokojnie można podać rachunek osobisty) – jest to przydatne przy zwrotach podatku (np. po złożeniu rocznego zeznania podatkowego).

Wypełniony wniosek wysyłamy online do urzędu miasta, a jeżeli nie mamy zaufanego profilu ePUAP lub też certyfikatu kwalifikowanego, musimy w ciągu siedmiu dniu od daty wysłania udać się do niego osobiście, by potwierdzić wniosek własnoręcznym podpisem.

 

Autorem teksu jest:

Radosław Stężewski

licencjonowany księgowy, właściciel biura rachunkowego w Poznaniu

www.revisio.pl