Jestem w trakcie specjalizacji z laryngologii ­już VI rok­, czyli jakby na to nie patrzeć – ­końcówka. Myśli o zbliżającym się egzaminie coraz częściej przelatują przez głowę. Coraz więcej refleksji, czy dobrze wykorzystałam czas na szkolenie, czy w ogóle dobrze wybrałam, co będzie po zdanym egzaminie (mam nadzieję, że zdam:)), czy w szpitalu znajdzie się jakieś miejsce, a jak nie to co….

Sama specjalizacja jest bardzo ciekawa. Z jednej strony nie jest tak obszerna jak interna, czy pediatria, a z drugiej strony nudzić się nie można, naprawdę, w uchu, gardle, nosie czy krtani ilość schorzeń jest ogromna. Nie tylko woszczek tak jak myśli większość naszej populacji. Inne zalety: przekrój pacjentów jest bardzo duży­, praktycznie od noworodka do staruszka, mężczyźni, i kobiety, zamożni, i biedni, banalni, i skomplikowani, mili i chamy. Uważam to za wielką zaletę laryngologii. Kolejny plus to to że ma w sobie zarówno elementy leczenia zachowawczego jak i zabiegowego. Zabiegi w zależności od miejsca pracy i profilu oddziału mogą być raczej proste i mega skomplikowane.
Przechodząc do minusów: laryngologia przez inne specjalności postrzegana jest jak specjalizacja drugiej kategorii. I tak jest w większości szpitali nie tylko w naszym. Drugie to to że z wyszkoleniem się w czymś bardziej skomplikowanym wcale nie jest tak łatwo. Potrzeba dużo determinacji i samozaparcia. Ale tak pewnie jest wszędzie.
Praca i zarobki: W trakcie rezydentury poza pracą etatową i dyżurami, można spokojnie znaleźć pracę dodatkową np w poradni. Przy okazji pracy dodam tylko, że laryngolog bada też podczas badan okresowych, co wiąże się z możliwością dorobienia sobie paru groszy:)
Jakich rad mogę udzielić z perspektywy czasu?…
Radzę szkolić się już od początku­, jeździć na kursy, konferencje. Czas ucieka bardzo szybko, a trzeba jeszcze w międzyczasie wychować bobasa, albo i wdoje, czy troje.

Czy ponownie wybrałabym laryngologię? Myślę, że tak. Zresztą to czy dana specjalizacja nam sie podoba w dużej mierze zależy od miejsca w którym pracujemy i od ludzi z którymi pracujemy…

Autorka pragnie pozostać anonimowa, Szpital Wojewódzki, ostatni rok specjalizacji